Znasz ludzi, którym ciągle nic się nie chce? Którzy ciągle mówią, że nie mają siły, ciągle są nie zadowoleni z siebie, z życia… Ciągle Czarno-Widzą… Albo może dyskretnie coraz bardziej odsuwają się od życia, odchodzą gdzieś w kąt, prawie ich nie widać. Słabo śpią, albo ciągle śpią. Nic ich nie interesuje, przestali lubić to, co kiedyś ich cieszyło. Są smutni, obojętni, czasem sfrustrowani, czasem zrezygnowani. Odpuścili. I irytują swoim pesymizmem, tym, że nie widzą rozwiązań, które Ty tak usilnie im podsuwasz. Starasz się pomóc, a oni są ciągle na nie. A może nawet sam jesteś jedną z tych osób, którym ktoś ciągle mówi tylko „weź się w garść, dasz radę, to takie proste!„.

Jak wspierać osobę w depresji, jak jej pomóc?

Czy to takie proste wziąć się w garść?

Trudne, choć, nie niemożliwe. Trudne dla kogoś, kto na depresję nie zachorował. Ale dla kogoś kto właśnie w niej tkwi… To trochę jak więzienie bez wyjścia. Głosy „zza światów”, które mówią WYJDŹ, to czasem jeszcze większa męczarnia. Bo jak tu wyjść z czegoś co nie ma okien ani drzwi? Jak tu samemu rozwalić głową mur, nie mając żadnych narzędzi? Jeśli ktoś Ci przypomina o tym ciągle, czujesz jeszcze większy ból, poczucie winy, bezradność…

Możesz nadal wołać „Weź się w garść„. Tylko co to da?

Co możesz zrobić

Nie bądź jak Ciocia Dobra Rada, która jest ekspertem od cudzego życia i zna najlepsze rozwiązania na cudze problemy, o których… najprawdopodobniej nawet nie ma pojęcia. Zamiast tego okaż wsparcie, po prostu bądź, słuchaj, pytaj z czym zmaga się ten „pesymista”, którego chcesz naprawić. Prawdopodobnie więcej zdziałasz tym, że po prostu go zrozumiesz niż wszystkimi cudownymi receptami. Ludzie sami wiedzą co dla nich dobre, tylko… nie potrafią / nie mają siły / nie wiedzą jak po to sięgać.

Bądź czujny na wołanie o pomoc. Na zdania typu „Moje życie nie ma sensu...”
Zainteresuj się. Nie bagatelizuj. Być może jesteś ostatnią osobą, która to usłyszy. Może to ostatnie wołanie. Jeśli ktoś cierpi z powodu krwawiącej rany, wrzodów żołądka, złamanej nogi czy mówisz: „Weź się w garść, zacznij pracować, a przejdzie samo” ?
Wątpię. Raczej odsyłasz do lekarza,zmieniasz wymagania,patrzysz ze współczuciem…
Więc dlaczego na ból emocjonalny reagujesz inaczej?

Depresja to nie głupia moda, depresja to choroba. I leczy się ją. Lekami i psychoterapią, częściowo także zmianą nawyków.

Bądź czujny na sygnały. Okazuj wsparcie i zainteresowanie. Zapobiegaj. A kiedy widzisz, że sprawa jest poważna – zabierz do specjalisty.

Agnieszka Juroszek

Jestem autorką bloga Psychologia Codzienności, na którym piszę o emocjach, relacjach i psychoterapii oraz książki „Szyfr emocji. Jak zrozumieć to co czujesz„.
Prowadzę psychoterapię w podejściu humanistyczno-doświadczeniowym i w nurcie terapii schematu. Wspieram osoby, doświadczające trudności w obszarze emocji, potrzeb, samoakceptacji oraz relacji z innymi ludźmi i komunikacji. Pomagam w pokonywaniu trudnych doświadczeń, takich jak trauma, przemoc, dorastanie w rodzinie pełnej obojętności, krytyki, z problemem alkoholowym, itp.
Jestem psychologiem, psychotraumatologiem, trenerem umiejętności społecznych i psychoterapeutką w trakcie szkolenia (Szkoła Psychoterapii Intra – rekomendacja Polskiego Towarzystwa Psychologicznego). Ukończyłam również szkolenie przygotowujące do pracy w nurcie Terapii Schematu (akredytacja Międzynarodowego Towarzystwa Terapii Schematu ISST). Pracuję w Warszawie i online. Swoją pracę poddaję regularnej superwizji.

Podobne wpisy