Coraz częściej rozmawiamy z dziećmi o emocjach, pytamy ich jak się czują. Najczęstszą odpowiedzią, którą słyszę pytając dziecko “co u Ciebie słychać?”, “jak się czujesz?” albo “co Ci się ostatnio przydarzyło?” jest odpowiedź “dobrze”. Kiedy zachęcam do rozwinięcia tematu, dziecko nadal odpowiada “dobrze”.

Zwykle okazuje się, że nie wynika to z niechęci odpowiadania na pytanie tylko z pewnej zadaniowej odpowiedzi, konwenansu i tego, że dziecko zwyczajnie w świecie “nie wie o co mi chodzi”. Często na odpowiedź “dobrze” ludzie reagują natychmiastową zmianą tematu. Dzieci wychodzą trochę z założenia, że jeśli nie jest bardzo źle, jeśli dana emocja nie jest skrajnie intensywna w danym momencie, to należy przyjąć, że jej nie ma. O złości mówi się, kiedy czuje się wściekłość, o smutku – kiedy czuje się silne przygnębienie, rozpacz, a o dumie – kiedy dostanie się 5 z bardzo trudnego sprawdzianu. Radość jest dopiero wtedy, gdy dostanie się jakąś niesamowitą rzecz. Niewielkie nasilenie emocji w ogóle nie istnieje w rozmowach, a w efekcie także w świadomości dzieci (i często również dorosłych). A przecież emocje to nie 0-1 (nie ma – jest). Emocje mogą mieć różne nasilenie. W zależności od nasilenia emocji różnie się zachowujemy, różnie się czujemy. Złość traci trochę na dramaturgii, gdy zdamy sobie sprawę, że nie zawsze jest ona skrajna i przytłaczająca. Żeby dzieci nauczyły się radzić sobie z emocjami, potrzebują zobaczyć, że te same emocje w różnych sytuacjach występują u nich w różnym nasileniu. Potrzebują najpierw nauczyć się radzić sobie z maleńką złością czy smutkiem, dopiero później będą w stanie poradzić sobie konstruktywnie z bardziej intensywnymi emocjami.

Do codziennej obserwacji swoich emocji przydatne są różnego rodzaju dzienniki i termometry emocji. Tym razem udostępniam 2 narzędzia do wydruku, których używam w pracy z dziećmi.

Poniżej opisuję użycie każdego z nich, a na końcu tekstu zamieszczam link do pobrania materiałów w PDFdo wydruku.

Termometr emocji

Pierwsze z nich to termometr emocji. Poniżej znajduje się “czysty” termometr, do wypełnienia przez dziecko oraz przykład wypełnionego termometru.

Zadaniem dziecka (albo osoby dorosłej) jest zakolorowanie takiej części pola z daną emocją, która odpowiada jego aktualnemu samopoczuciu. Jeśli dziecko mówi, że dana emocja wcale nie występuje, proszę aby zaznaczyło po prostu punkt, abym wiedziała, że nie zapomniało o tym polu. Większość dzieci w jakimś stopniu koloruje każde pole, choć jedne emocje są bardziej kolorowe niż inne. Dziecko samo wybiera czy chce pokolorować wszystkie pola jednym kolorem (albo nawet ołówkiem) czy woli użyć różnych kolorów.

Często daję dziecku dwa koła. Na jednym określa jak się czuje zazwyczaj, a na drugim – jak się czuje teraz. Daje to okazję do rozmowy między innymi o zmieniających się stanach emocjonalnych, ale też dominujących emocjach, w których dziecko potrzebuje szczególnego wsparcia.

Termometrów używam też w wielu innych formach.

Dziennik emocji

Drugim narzędziem jest tygodniowy dziennik emocji. Pozwala wzmacniać samoświadomość emocji w ciągu dnia.

Na początku dziecko każdej emocji przypisuje inny kolor i zaznacza je w legendzie na dole pod kalendarzem. Dziecko może dodać do kalendarza także inne emocje. Może też z pary wstyd-poczucie winy wybrać ta emocję, która częściej się u niego pojawia. Emocje, które najczęściej dodaję z dziećmi to ekscytacja, poczucie odrzucenia, ale równie dobrze można dodać inną emocję, która pojawia się u dziecka często lub której istnienie chcemy pokazać.

Dziecko rano, w południe i wieczorem koloruje serduszko różnymi kolorami, które odpowiadają emocjom, które czuje. Ilość danej emocji ma odpowiadać ilości danego koloru na serduszku. Przed pokolorowaniem warto przypomnieć dziecku, że zwykle ludzie czują więcej niż jedną emocję, jednocześnie, tyle że w różnym nasileniu. Wtedy też na bieżąco rozmawiamy z dzieckiem z którą emocją chciałoby coś zrobić, a której chciałoby czuć więcej i szukamy wspólnie metod na to. Jeśli dziecko czuje smutek albo złość – szukamy przyczyny (niezaspokojonej potrzeby). Inne będą metody poradzenia sobie, gdy dziecko czuje smutek z powodu porażki, a inne gdy dziecko czuje się samotne, czy odrzucone, jeszcze inne – gdy nie wie co ze sobą zrobić, czuje się zagrożone lub zwyczajnie w świecie – nudzi się.

Poniżej możesz pobrać obydwie strony w pdf do wydruku. Możesz ich używać zarówno z własnym dzieckiem, jak i wtedy, kiedy pracujesz z dziećmi. Zachowaj jednak logo. Materiały nie są przeznaczone do sprzedaży.

Podobne wpisy